Kiedy stracisz na obligacjach?

Kiedy-stracisz-na-obligacjach?

Obligacje Skarbu Państwa są uważne za jeden z najbezpieczniejszych sposobów lokowania pieniędzy. Inaczej jest z papierami wartościowymi wypuszczonymi przez korporacje. Kiedy zamiast zyskać, możemy stracić, inwestując w obligacje?

W kwietniu 2016 roku inwestorzy odzyskali 18% środków zainwestowanych w papiery wartościowe firmy, która upadla cztery lata temu – Religa Development. W sytuacji, gdy emitent obligacji stawał się niewypłacalny, wtedy najczęściej zabezpieczenia stawały się iluzoryczne lub trudne do zamiany na gotówkę. Niestety okazuje się, że polskie prawo nie ułatwia pociągnięcia do odpowiedzialności władz spółek, które doprowadziły do defraudacji środków finansowych w firmie emitującej obligacje.

Obligacje a upadek firmy

W polskim wymiarze sprawiedliwości kluczową rolę w odzyskaniu środków z obligacji upadającej korporacji jest czas. Dopóki upadająca spółka nie zgłosi wniosku o upadłość, jest nękana przez wierzycieli o zwrot należności. Wierzyciele firmy, chcąc odzyskać jak najszybciej długi, prześcigają się w tym, kto pierwszy wręczy komornikowi sądowy nakaz zapłaty. Wiadomym jest, że ten, kto się pospieszy z wyrokiem sądu, ten ma największe szanse na odzyskanie należności. Posiadacze obligacji, którzy muszą kierować się przepisami prawa, są natomiast na końcu kolejki wierzycieli. Właściciele papierów wartościowych muszą w pierwszej kolejności złożyć u emitenta żądanie spłaty obligacji, dopiero po braku odpowiedzi ze strony upadającej firmy mogą wystąpić na drogę sądową.

Żądanie wykupu obligacji

Jeśli emitent zaprzestał obsługiwać obligacje, tzn. nie wypłacił należnych odsetek, wtedy można przygotować pismo z żądaniem przedterminowego wykupu papierów wartościowych. W dokumencie tym należy wskazać przyczynę naszego żądania oraz podać termin wykupu. Do pisma musimy dołączyć kopię notarialną świadectwa depozytowego. Po upływie podanego w piśmie terminu i przy brak reakcji ze strony emitenta można wystąpić na drogę sądową.

Warto wiedzieć, że w takich przypadkach samo wysłanie żądania wierzytelności może nie wystarczyć. Inwestor powinien być cały czas na bieżąco i utrzymywać kontakt z syndykiem upadającej firmy.

Jak inwestować bezpiecznie w obligacje firm?

Osoby chcące inwestować w obligacje, a obawiające się upadku emitenta i straty środków finansowych, powinny pozostać przy papierach wartościowych dużych korporacji. Ryzyko upadłości takich firm jest dużo mniejsze, ale jednocześnie przy tego typu obligacjach możemy liczyć na niższy zysk, około 8% odsetek rocznie. Bardziej doświadczeni inwestorzy zyskują nawet 75% na emisji obligacji przez małe firmy, jednak ryzyko związane z upadkiem emitenta jest dużo wyższe.

Co to są koszty okołokredytowe?

Co-to-są-koszty-okołokredytowe?

Podpisując umowę o kredyt hipoteczny, spotkałeś się z pojęciem "kosztów okołokredytowych"? Nie ignoruj znaczenia tych słów – to wydatek, który może poważnie nadszarpnąć Twój portfel.

Zaciągając kredyt, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, za co tak naprawdę zapłacimy w ratach bankowi. O odsetkach każdy słyszał, a informację na temat ich łącznej wysokości znajdziemy w bardzo łatwy sposób zarówno na umowie kredytowej (kwota ta wyszczególniona jest zwykle na pierwszych stronach dokumentu), jak i na formularzu informacyjnym o kredycie czy w samej symulacji, jaką doradca bankowy jest w obowiązku przedstawić osobie zainteresowanej zaciągnięciem kredytu. Podobnie jest z wysokością prowizji czy składki ubezpieczeniowej. Niestety na koszty okołokredytowe często już nie zwracamy takiej uwagi. Ignorowanie znaczenia tych kwot poniekąd wynika z nieznajomości budowy kredytu, a częściowo z niewiedzy na temat tego, co kosztem okołokredytowym jest.

Opłaty nie tylko na rzecz banku

Koszt okołokredytowy związany jest z wydatkami, które poniesiemy, chcąc skorzystać z oferty kredytowej, ale nie zapłacimy tych należności na rzecz banku, czyli kredytodawcy. Kosztem tego typu są więc wszelkie opłaty na rzecz instytucji państwowych, na przykład w związku z ustanowieniem zabezpieczenia (hipoteka, przewłaszczenie na pojeździe) czy nawet wycena rzeczoznawcy dotycząca mieszkania, które posłuży za zabezpieczenie spłaty kredytu.

Opłaty za „dodatkowe zakupy”

Za koszt okołokredytowy można również uznać wydatki ponoszone w związku z posiadaniem rozmaitych produktów finansowych, które sprzeda nam bank przy okazji zaciągania przez nas kredytu. Będą to na przykład opłaty miesięczne za prowadzone konto osobiste czy składki na plan regularnego oszczędzania, na który się zdecydowaliśmy. Te z kolei, choć w porównaniu do odsetek kredytowych, znaczące nie są, to jednak mogą być przykrym obowiązkiem. Wystarczy wspomnieć, że niektóre banki pobierają aż 20 zł w ramach miesięcznych opłat za prowadzenie konta osobistego.

Kiedy dziecko może korzystać z karty płatniczej?

Kiedy-dziecko-może-korzystać-z-karty-płatniczej?

Oferta kont bankowych dla dzieci jest coraz bogatsza, więc rodzice mają w czym wybierać. Warto wiedzieć, kiedy dziecko może korzystać z kart płatniczych.

Jeszcze do niedawna było nie do pomyślenia, aby nieletni miał własne konto w banku i mógł korzystać z karty płatniczej. Teraz stało się to faktem i dzieci posiadają rachunki bankowe oraz posługują się, tak jak dorośli, kartami debetowymi. Rodzice mogą im zafundować również karty przedpłacone. Istnieje też trzecia opcja, mianowicie mogą to być dodatkowe karty do tych posiadanych przez rodziców. Comperia.pl dokładnie wyjaśnia, na jakich zasadach dzieci mogą korzystać z kart płatniczych. Warto sięgnąć do tych informacji.

Aby dziecko mogło mieć własne konto w banku, musi założyć je rodzic, ponieważ nieletni sam nie może tego dokonać. Do konta bankowego dołączana jest karta debetowa i dziecko może z niej korzystać, wypłacając pieniądze lub dokonując zakupów w sklepach. Odbywa się to w sposób kontrolowany przez rodziców. Rodzice z kolei mogą wpłacać na rachunek dziecka kieszonkowe. Jeżeli dziecko dostaje pieniądze z kieszonkowego do ręki, najczęściej szybko je wydaje. Jeśli natomiast ma konto bankowe i kartę płatniczą, dwukrotnie się zastanowi, zanim je rozdysponuje. Ponadto już od najmłodszych lat uczy się zasad bankowości i oszczędnego gospodarowania pieniędzmi.

Karta przedpłacona działa na nieco innych zasadach i rodzice mogą np. doładować ją do określonej sumy pieniędzy, dziecko zaś może z nich dowolnie korzystać. Sposób dysponowania pieniędzmi zgromadzonymi na karcie wiąże się jednak z opłatami dla dzieci korzystających z bankomatów, ale mogą dokonywać również transakcji bezgotówkowych w sklepach. Natomiast korzyści korzystania z kart przedpłaconych są takie same jak kart dla dorosłych. Karty płatnicze dla dzieci mogą być bardzo dobrym pomysłem na prezent, ponieważ dzieci mogą korzystać ze wspomnianych transakcji bezgotówkowych i wypłacać pieniądze z bankomatów, natomiast rodzice kontrolują wydatki dziecka i mogą je stale monitorować. Ważne jest również bezpieczeństwo pieniędzy, ponieważ dziecko nie nosi przy sobie gotówki. Nie zgubi więc jej ani nie zostanie mu skradziona.

Dzieci już od najmłodszych lat należy oswajać z finansami, zasadach funkcjonowania produktów bankowych. Warto uczyć najmłodszych oszczędzania i racjonalnego wydawania pieniędzy. Dlatego banki mają w swojej ofercie konta dla dzieci oraz wspomniane karty płatnicze.